Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Utwardzenie drogi dojazowej do posesji ?
#1
Witam wszystkich. Zastanawiam się nad utwardzeniem drogi dojazdowej do mojej działki. I moje pytanie jest takie jak wy robiliście to u siebie ?

Ja mam taki pomysł posiadam 20 szt słupów-dziurawce nie pełne,energetycznych z likwidacji.

Tak myślę czy najpierw nie położyć tych słupów na drodze ich nie porozbijać wyjąć zbrojenie i od razu na budowę będzie Smile potem zamówić kruszywo i wysypać na to .Odległość około od drogi do działki z 60 metrów.

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
Witam dolanczaj się do pytania czym szybko tanio i dobrze utwardzi drogę dojazdowa ja mam z 100 metrów
Odpowiedz
#3
Również ostatnio zastanawiam się co zrobić aby było dobrze i stosunkowo tanio przy utwardzeniu drogi. Myślałem o słupach, ale chciałem je wykorzystać jako krawężniki drogi. Takie rozwiązanie widziałem i sprawuje się od lat.

Generalnie myślałem o tym aby wykorytować na odpowiednią głębokość (aby grunt był rodzimy i nie była to glina) i zrobić kilka zasypów szlaką, żużlem. Jest u ans akurat dostęp do tego materiału. Chciałbym to zagęścić stopą.


Ale zdecyduję się chyba jednak na kamień, który stosowany był powszechniepod torowiska, tłuczeń /kliniec. Tak się składa, że u nas w najbliższej okolicy akurat demontują dziesiątki kilometrów starych nieczynnych linii kolejowych i można nieraz okazyjnie wyrwać ten materiał, który do tego celu jest rewelacyjny. Tylko cena stanowi barierę, której chciałbym uniknąć, ale czas pokażę.

Miałem się brać za drogę teraz na czasie, lecz w adaptacji wszelkie media zostały puszczone właśnie drogą bo innej opcji nie było i odpuściłem. Nie chciałbym robić drogi i za pół roku jej ryc pod instalacje .

Bardzo wiele dróg u nas w okolicy na polach w lasach etc jest właśnie wysypanych żużlem, te drogi są już po 30 lat i mają się dobrze, a są uczęszczane przez ciężki sprzęt rolniczy, czyli tzw. "żużlówki"

Również rozważałem materiał tzw "korę" czyli jak pewnie nie raz widzieliście przy okazji naprawy dróg, frezowany stary asfalt.
Niemożliwe nie istnieje...
Odpowiedz
#4
(09.03.2017, 20:33)umberto20 napisał(a): Witam dolanczaj się do pytania czym szybko tanio i dobrze utwardzi drogę dojazdowa ja mam z 100 metrów

Nie da się. 
Można Tanio i dobrze ale wtedy nie jest szybko. Można tanio i szybko ale wtedy nie jest dobrze, można szybko i dobrze ale wtedy nie jest tanio Wink
Odpowiedz
#5
asfalt frezowany załatwiłem sobie w ubiegłym roku kilka ton wywaliłem jakieś 30 od domu i całe lato tak waliło że szok teraz po roku i zimie trochę się ubiło i może przewietrzyło mam nadzieje że latem już nie będzie w tym roku śmierdzieć i uwaga jak długo leżało na pryźmie to ciężko w to łopatę wbić.... ale da się ręcznie zwalić, załadować to za żadne pieniądze ręcznie się podejmujcie.... bo zejdzie z tydzień. i nie myślcie że będzie super stabilne - przy szybszym ruszaniu wyrywa z pod kół a nie mam 300 ps pod maską
Odpowiedz


#6
Panie Łukaszu myślałem też o szlace ale ona strasznie się wypłukuje, latami zanim zrobili drogę koło mojego bloku to była tzw szlaka i to ogólnie krótkie ale dobre rozwiązanie. Ale ciągle wozili w sumie dowozili i tak na okrągło . Te słupy które dostałem za darmo chciałem w drogę wpasować ale boje się że po latach popękają i wyjdą pręty zbrojeniowe i wtedy koszmar będzie. Raczej zastosuję część jako obrzeża i rozwalony gruz ze słupów na drogę i potem kruszywo i będzie dobrze . Tak myślę !

Jeśli by się udało gdzieś jumby ogarnąć czyli płyty betonowe  to też kawał dobrej drogi by zrobił ale u nas 50zł za sztukę wołają to trochę dużo a może i nie ? sam nie wiem . Ale pod to też chyba jakoś trzeba grunt przygotować jak myślicie ?[Obrazek: plyty_drogowe.jpg]
Odpowiedz
#7
ja zamiaruję u siebie (30 metrów do garażu od głównej drogi) zdjąć humus i zasypać to gruzem na czas budowy (ciężki sprzęt). Czy to dobry pomysł?
Mamy "0"  Cool

A to nasza budowa:
Odpowiedz
#8
Myślę,ze to nie jest zły pomysl ja chyba na początku budowy zrobię tak samo ?
Odpowiedz
#9
Ja u siebie ściągnąłem humus, położyłem agrowłókninę, zasypałem grubym kamieniem i utwardziłem zagęszczarką. Teraz do zasypywania fundamentów przywieźli mi 130m3 wysiewki. Jeżeli coś zostanie to w sypię to na ten kamień - powinno uszczelnić i utwardzić. Droga najcięższy sprzęt wytrzymała. Oczywiście będzie ją trzeba poprawić i dosypać kamienia.
Odpowiedz
#10
Witam
Jestem nowy na forum ale wypowiem się troszkę Smile Jeśli chodzi utwardzenie drogi dojazdowej do domu:
1. Planujemy przebieg naszej przyszłej drogi dojazdowej. Wytyczamy żyłką lub sznurkiem budowlanym dana trasę i najlepiej nanieść spadki na niwelowanym terenie gdyż po zasypaniu wykopu i utwardzeniu woda która wejdzie w pod kruszywo nie będzie tam długo zalegać lecz zejdzie w miarę swobodnie. Pod drogę dojazdową gdzie dojeżdżać będzie duży ciężar jak w przypadku budowy dobrze jest wykorytować na min. 30-35 cm od ostatecznego poziomu drogi.
2. Wykorytowany teren dobrze ( nie koniecznie) jest ubić stopą co nada mu stabilności. Wiadomo jeśli jest akurat po deszczu, teren jest podmokły  nie zrobimy tego gdyż rozrobimy ziemie tak że będą odczuwalne wszystkie nasze kroki.
3. Podbudowę dobrze jest zrobić z frakcji grubszej mieszanej z drobniejszą (np. 0-80mm ) z rożnych materiałów. Ja w zależności od dostępności i w uzgodnieniu z inwestorem najczęściej wykonuje pierwszą warstwę z łupka ok. 20-25 cm przed ubiciem. Ubijam wszystko zagęszczarką o masie 330 lub 500 kg (wiadomo ja posiadam taki sprzęt Smile ).
4. Warstwa ostateczna to kliniec lub tłuczeń łamany z frakcją zerową (0-80 mm) oczywiście zagęszczany warstwa ok 10-20 cm. Taka droga już ma wygląd i raczej gruszka z betonem czy ciężarówka z pustakami nie powinny zrobić nawet kolein.

I tak wykonana podbudowa w późniejszym czasie nadaje się do ułożenia obrzeży i kostki.

Z racji że kliniec i łupek są dosyć drogim rozwiązaniem można użyć wszystkiego ( i tutaj raczej czerwona cegła i suporeks się nie nada) . Często w wersji ekonomicznej wykonuje podbudowę pod kostkę z betonu kruszonego (frakcja 0-200 mm bo i takie kawałki się zdarzają) ubijanego warstwami . Oczywiście ubijany warstwowo nawet 3-4 warstwy co 10cm.  Pamiętać tylko trzeba żeby nie sypać jeśli sami mamy własny gruz wszystkiego grubego (kamieni, odpadów z kostki, kruszonej trylinki itp.) np. na odcinku 2 metrów a na dalszym odcinku samej dachówki bo dachówka nie będzie mieć takiej nośności i dziura po przejeździe ciężarówki jest murowana.

Rozwiązanie może nie najtańsze nie należy do najprostszych ale wiem że do tak wykonanej drogi dojazdowej nie będzie trzeba wielkich środków w późniejszym etapie zagospodarowywania terenu.
Odpowiedz




Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
  
Menu