Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Instalacja wodna
#1
Jak z solidnością połączeń pp? Mi hydraulicy zawrócili w głowie żeby wodę użytkową robić z jak najmniej ilością połączeń czyli np w takim systemie jak podłogówka na zacisk. Co jak kiedyś któraś kształtka puści?
Odpowiedz
#2
Lubin. Zrób na pexie bedziesz spać spokojnie. Jedni robią na PP inni na Pex.
Odpowiedz
#3
Właśnie i mam mętlik w głowie.
Odpowiedz
#4
Przewaga na korzyść pex to brak łączeń w posadzce
Odpowiedz
#5
jeśli każdą "pętle pociągniesz osobno to tak a przeważnie i tak jest robione na systemie trójnikowym. Ja zrobiłem sobie sam na ppr. sprawdzałem nawet z ciekawości jak zgrzeje mega krzywo to jak będzie wyglądał taki zgrzew i przeciołem taki zgrzew i był zalany idealnie.
Pytania w sprawie tynków maszynowych http://www.forum.domza150tysiecy.pl/thread-338.html
Odpowiedz


#6
Ja nie napisałem, że PP jest złe. Poprostu u siebie bede miał w pex. I żadnego łączenia nie będzie w podłodze. Nie jestem hydraulikiem i dlatego ten etap jest zlecony. Są hydraulicy co tylko robią na PP i dla nich Pex jest zły i w drugą stronę tak samo.
Odpowiedz
#7
Ja mam z pp zrobioną instalację pneumatyczną w garażu (rury zalane w posadzce i ścianach) i ciśnienie 8 barów nie robi na nich żadnego wrażenia od lat. Pracowałem kilka lat w hydraulice i u nas większość to właśnie pp, nawet często instalacje co z rurami stabi. Jedynie na co trzeba było uważać to aby nie przegrzewać zbytnio rur i kształtek przy zgrzewaniu bo ograniczał się trochę przepływ i jeśli zakładana była na rurę izolacja to aby przy zgrzewaniu nie "weszła" w zgrzew bo to mogła być jedyna przyczyna nieszczelności. Są zestawy naprawcze do pp jeśli np. przewierci się przypadkiem rurę. Raz tak naprawialiśmy właśnie rurę przewierconą przy montażu listwy wykańczającej panele.

Rury pex jakbym miał robić to raczej jak pisał maciej tylko w pełnych pętlach, moim zdaniem zdecydowanie mniej pewne są połączenia rur pex czy skręcane czy zaciski niż zgrzewane pp. Ja będę robić u siebie na 100% z pp, zwłaszcza jak mam swoje zgrzewarki.
Odpowiedz
#8
Witam

Mam dwa przypadki wśród znajomych w ciągu ostatnich 3 lat na instalacji pp były kute posadzki. Nie wiem czy to był błąd instalatora, kształtki z castoramy, czy inne czynniki. Ja robię pex na osobnych obwodach i chyba z cyrkulacją . Łączenia w pex jak puszczą to wolę kuć ścianę niż posadzkę.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#9
Sory z góry za off top ale odnośnie pex opowiem historię z przed 2 miesięcy. Kupiłem mieszkanie od dewelopera, odbiór miał być w listopadzie, wyszedł w grudniu, GW zlecał instalacje sanitarne, wszystko robiła firma z mega doświadczeniem. Ogólnie 2 bloki, 105 mieszkań. Przed odbiorami zaczeli grzać (październik) i było wszystko ok. Przyszedł grudzień, ludzie już wykańczali niektórzy i przyszły mrozy, trzeba było podkręcić ogrzewanko. Wtedy zaczeło wszędzie dosłownie ciec, tynki piły wodę, posadzka mokra a grzejniki całe - wniosek: leci pod posadzką. Na każdej klatce powódź. Sytuacja była taka, że niektórzy już wstawiali meble, ja szczęście w nieszczęściu przedstawiłem taką listę usterek do usunięcia, że nie zdążyłem przed tą aferą odebrać mieszkania bo mi coś poprawiali. Okazało się, że producent wypuścił wadliwą partię złączek, nie pamiętam nazwy ale jakaś krótka 2-3 literowa, nie ważne. Skończyło się tak, że producent złączek z ubezpieczenia pokrywał koszty wymiany wszystkich bez wyjątku złączek w obu budynkach, a tym którzy mieli parkiety, gresy itp oczywiście musieli zapłacić za doprowadzenie do pierwotnego stanu. Deweloper niby bez winy, GW też, a sanitarnik skąd miał wiedzieć że instaluje wadliwe produkty. Po tym wszystkim wiem, że jak się da wykonać instalację bez złączek w posadzce to warto to zrobić. Naprawa ściany to koszt znikomy przy rwaniu posadzki.
Odpowiedz
#10
.....naprawa ściany to koszt znikomy przy rwaniu posadzki
Święte słowa, ja mam na pexie. Żadnych połączeń w podłodze,
Sąsiad własnie rozkuwał podłogę w dwuletnim domu.
Dobrze ze puściło w pomieszczeniu gospodarczym.
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz




Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
  
Menu