Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Podłogówka wszedzie
#31
.......w razie czego odezwij się za rok to Ci bezprzewodowe założę
Sam sobie mogę założyć tylko dalej nie wiem po co, przy takiej bezwładności podłogi?


.....jestem jeszcze ciekaw jak latem zamierzasz odpalać podłogówkę bądź kaloryfer do ręczników w łazience bez odpalania całej podłogówki.
Zdradzę ci ten sekret: mam elektryczny grzejnik do ręczników.  Smile


.......chyba nie ma sensu dawać podłogówki wszędzie.
Jak najbardziej ma sens.
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz
#32
Zgadzam się z przedmówcami jeśli chodzi o podłogówkę - jeśli już to wszędzie bez wyjątków. Wiem to z doświadczenia bo mam teraz na mieszkaniu ominięte meble kuchenne i drugi raz bym takiej GŁUPOTY nie zrobił chociaż doradzili mi ją sprzedawcy i monterzy. Serio myślicie o kosztach ? co jeszcze ominiesz 2-3 meble ? szału nie będzie...
Odpowiedz
#33
Ja tez będe robił wszędzie. Odpuszcze sobie jedynie pod meblami montowanymi na stałe.
Odpowiedz
#34
A ja zrobiłem również pod zabudową kuchni.
Przecież ciepło w kosmos nie pójdzie, musi oddać.
Darowałem sobie tylko 4 szafy.
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz
#35
(10.06.2018, 02:53)rnowicki napisał(a):
(09.06.2018, 22:15)sierzant napisał(a): Dokładnie, komplikowanie instalacji to przywilej bogatych.
.... i głupich.

widzę że zęby zjadłeś na podłogówce... ciekaw jestem tylko jak zamierzasz to wszystko wysterować bez żadnych termostatów bioroąc pod uwage zmienne (wielkość pomieszczeń, słońce nagle Ci mocniej przyświeci, okno zostawisz otwarte, etc) jak za gorąco lecisz do rozdzielacza przepływ wody regulujesz. A tak masz termostacik ktory na to wszystko reaguje (nie chodzi w tym wszystkim zeby szybko zmieniac tem), nagrzeje sie szybciej odcina dopływ wody tylko do tej jednej strefy. Nie rozumiem co masz na mysli komplikowanie instalacji... dołożenie jednego przewodu dla Ciebie to komplikowanie? no to spoko przeciez Ty tam bedziesz mieszkał, w razie czego odezwij sie za rok to Ci bezprzewodowe założe chyba ze na wszelki wypadek kable puscisz w scianie :Smile troszke juz tych instalacji przerobiłem i z czystym sercem polecam zakladanie termostatow. Jestem jeszcze ciekaw jak latem zamierzasz odpalac podlogowke badz kaloryfer do recznikow w laziece bez odpalaia calej podlogowki

Tak jak radzi @sierzant, rozmawiałem z wieloma. I każdy mi to powtarzał - także, Ci którzy wybudowali domy w zakresie ~150m2 - że termostaty ok, ale w jakim celu? Mają poustawiane przez lata i jest ok. 

Jeden z instalatorów poradził mi jeszcze lepiej - pogodynka. Wystarczy wypuscić przewód elektryczny na nie osłonecznioną część budynku i komputer sam będzie sterował ogrzewaniem - lepiej niż nie jeden człowiek. I nie chodzi tutaj raczej o to, że nasze żony będą marudziły, że wolały by +0,5 stopnia, czy córki, które wolą jednak -0,35 stopni w pokoju tylko o fakt, że dzięki komputerowi faktyczne zurzuycie opału będzie mniejsze i dostosowane do pogody na zewnątrz.

Handlowcy - termostaty koniecznie.
Instalatory - w najlepszym przypadku pukają się w głowę. 

Gdybym budował halę 250m2 to - ok wybrałbym termostaty - bo faktycznie można tam jakoś te pokoje poustawiać inaczej. Ale osobne pomieszczenia na takim metrażu i do tego często drzwi pootwierane do pokoi? Przecież te temperatury się wyśrodkują same.

[edit]

Co do samych termostatów. Pomijając ich estetykę i jeśli zdecydujesz się na kable (a musisz pamiętać o tym na etapie elektryki lub czeka cię kucie w ścianach lub modułu radiowe), to należało by dla pełni szczęścia zamontować czujnik temperatury w posadzce (aby komputer lepiej radził sobie ze sterowaniem temperatury), a z tego co wiem to ludzie o tym zapominają. Reasumując:
- wymaga położenie kabli w ścianach
- stałe miejsce, które musisz zaplanować w momencie gdy nie wiesz dokładnie gdzie co będzie stało po wybudowaniu, miesiac czy rok później
- termostat musi być umieszczony na wysokości około 1,6m w nie nasłonecznionej części pokoju - oczywiście możesz to olać, ale w jakim celu w takim razie instalować urządzenie do efektywnego zarządzania ogrzewaniem.
- nie zapomnieć o przewodach zatopionych w posadzce (powyżej styropianu) jeżeli chcesz mieć większą kontrolę nad temperaturami
- szkaradne urządzenia, chyba że wydasz więcej $$$ - nie mniej zawsze jest to szkaradne.

Problem rozwiązują termostaty radiowe, ale koszta są wyższe.

I teraz mała anegdota:

w 2010 kupowałem pierwsze auto z wbudowaną nawigacją - która robiła zajefajne wrażenie na mnie i pasażerach. Po 9 latach wygląda to archaicznie i wstrętnie (tak ale jest funkcjonalne i lepsze niż telefon z nawigacją.

w 2019 kupowałem nowe auta z wbudowaną nawigacją - żona się uparła, że musi być i tyle. Problem w tym, że wygląda to teraz fajnie i spełnia funkcje teraz. Za kilka lat będzie to brzydkie, niezbyt dostosowane do obecnych czasów (pomijam aktualizacje map). Żona zrozumiała już po kilku miesiącach urzytkowania, że jej nowy ekran w aucie, niby fajny ale wolała by swój telefon.

To samo jest z termostatami, za kilka lat będą to małe szpetne skrzynki, które będziesz chciał ukryć, wymienisz na nowe lub zapomnisz do czego one służyły.
Odpowiedz


#36
Toć napisałem w poście (#24):
"Pogodówka, to wszystko co można zrobić,Żadnych termostatów."
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz
#37
(10.07.2019, 15:22)sierzant napisał(a): Toć napisałem w poście (#24):
"Pogodówka, to wszystko co można zrobić,Żadnych termostatów."

Masz może jakis link do takowej pogodynki, szukam na alledrogo ale same termostaty wyskakują
Odpowiedz
#38
Pogodówka współdziała z konkretnym piecem.
Junkers ma inną,a termet inną.Tu nie chodzi
o sam termistor(czujkę) tylko o elektronikę
która na podstawie krzywej grzewczej i odczytów temperatury
z wyprzedzeniem obniża lub podwyższa modulację pieca.
Ja mam taką:
https://allegro.pl/oferta/regulator-pogo...7623961321
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
  
Menu