Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dzień. 7 - Suchy beton (chudziak) pod ławy fundamentowe 10.01.2017
#1
Witam.
Dzisiaj z rana potwierdziłem zamówienie do betoniarni, i po chwili miałem telefon, że się ładują i lecą na Myślibórz.
Zamówiłem 2,5m3 suchego klasy B20 z dodatkami przyspieszającymi wiązanie oraz wytracanie wilgoci, z uwagi na temperaturę, która oscylowała w okolicach 1-2*C

W oczekiwaniu na beton, podnieśliśmy folie, która spełniła swoje zadanie. Nie było co prawda opadów, gdyż folia na wierzchu była nietknięta.

Beton wysypany na plandece, aby w razie potrzeby wykorzystać go w całości bez zbędnych kawałków ziemi, piasku czy gliny. Wyliczenia okazały się poprawne, i pozostało jakieś 3 taczki chudziaka, który został rozsypany by nie pozostała kupka w jednym miejscu, której po stwardnieniu byśmy już nie rozbili tak łatwo.

Po odsunięciu ziemi folia została wywinięta na zewnątrz i przygnieciona aby nie przeszkadzała w pracach. Nie ściągałem całej foli, z uwagi na to, że na fajrant ponownie została przytwierdzona do szalunków, aby jeszcze dzisiejsza noc i oczekiwanie na jutrzejszy beton było to zabezpieczone przed ewentualnymi opadami deszczu i śniegu.
Beton ułożony na suchym podłożu. Po przygotowaniu przymiaru, zaczęliśmy wrzucać mieszankę do wykopu, po czym została ubita  naprędce wykonaną "babą" z dostępnych pod ręką materiałów, i następnie sukcesywnie całość była zagęszczona i w miarę potrzeb gdzieniegdzie podsypane, aby powierzchnia była wszędzie na taką samą wysokość, czyli 30cm na gotowca.

Po wrzuceniu całości pod ławy i wyrównaniu powierzchni pozostałą część przewieźliśmy w miejsce stóp kominowych i procedura byłą dokładnie taka sama, czyli ubicie, wyrównanie i wywalenie nadmiaru.

Jeśli chudziaka mam w pobliżu wykopu to na miarę możliwości przerzucam go łopatą. W dalsze miejsca przewożę go taczką. Przy zmarzniętej ziemi mogłem dojeżdżać bardzo blisko krawędzi deski, bez większych obaw, że coś się obsunie.
Jeśli jednak wykonywane [prace są w temperaturach normalnych nie można sobie na to niestety pozwolić, i należy albo mocno uważać i kontrolować sytuację, albo wystarczy zrobić sobie z kawałka dechy rozpórkę , którą wciskamy na szerokość wykopu po czym dokładnie w to miejsce podjeżdżamy taczką. Mamy wtedy pewność, że nic się nie rozwali i nie przestawi.

Jeśli jednak z jakiegoś powodu uszkodzimy krawędź szalunku, to naprawa czy poprawka niestety zajmie chwilę czasu, i niestety nie ograniczy się do wciśnięcia dechy na miejsce. Musimy dany odcinek zdemontowawszy, łącznie z palikami, po czym wybrać ziemie tyle ile potrzeba i paliki bijemy w nowe miejsca.

Na koniec po wyrównaniu stóp kominowych ponownie folię, która tym razem przytwierdziłem tackerem, również z drugiej strony.
Folia w dniu jutrzejszym będzie trwale usunięta przed wrzuceniem do wykopów zbrojenia, i wyrównany beton nie będzie niczym przykryty.

Plan na jutro to z samego rana przetransportowanie gotowych zbrojeń, powiązanie ich w wykopie i przyspawanie bednarek. Do związania 4 narożniki i 4 połączenia, co daje w sumie ok 70 wiązań. No i czekamy na beton.

Do jutra Smile











[Obrazek: budowa_domu_2017_1_2.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_3.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_4.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_5.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_6.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_7.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_8.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_9.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_10.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_11.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_12.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_13.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_14.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_15.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_16.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_17.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_18.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_19.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_20.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_21.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_22.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_23.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_24.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_25.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_26.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_27.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_28.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_29.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_30.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_31.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_32.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_33.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_34.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_35.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_36.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_37.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_38.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_39.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_40.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_41.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_42.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_43.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_44.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_45.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_46.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_47.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_48.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_49.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_50.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_51.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_52.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_53.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_54.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_55.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_56.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_57.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_58.jpg]

[Obrazek: budowa_domu_2017_1_59.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_60.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_61.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_62.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_63.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_64.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_65.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_66.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_67.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_68.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_69.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_70.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_71.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_72.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_73.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_74.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_75.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_76.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_77.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_78.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_79.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_80.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_81.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_82.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_83.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_84.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_85.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_86.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_87.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_88.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_89.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_90.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_91.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_92.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_93.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_94.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_95.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_96.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_97.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_98.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_99.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_100.jpg]


[Obrazek: budowa_domu_2017_1_101.jpg]
Niemożliwe nie istnieje...
Odpowiedz
#2
Witam.W jakim celu daje się chudziak pod ławy.Czy to zależy od podłoża?No bo jeżeli chodzi o wsiąkanie zaczynu w ziemię to wydaje mi się że można by było wyłożyć wykop folją.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości