Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
09.10.2016 Podsumowanie budowy w Szczepidle Stan surowy otwarty
#11
(18.12.2016, 12:33)klonu1988 napisał(a):
(18.12.2016, 12:03)m4yflower napisał(a): Witam!
A czy można zrobić komin kwadratowy a nie podłużny?Czy rozwiąże to problem z wiązarami?Pytam bo zamierzam zrobić ze spiżarni i kibelka kotłownię na gaz wspomaganą kominkiem w salonie i zależy mi aby ten komin tam został,z drugiego bym wtedy zrezygnował.

Witam, kominek rozumiem z płaszczem wodnym? Ogrzewanie podłogowe? Masz może jakiś schemat takiej instalacji? Orientowałeś się w kosztach? Napisz coś więcej.

Tak kominek z płaszczem wodnym i podłogówka.Kocioł gazowy w układzie zamkniętym z przeponowym naczyniem wzbiorczym a kominek normalnie z otwartym,wszystko polaczone przez wymiennik ciepła.Schematów jest sporo w sieci,co nieco w temacie tutaj http://muratordom.pl/instalacje/kominki-...Generalnie dla cięcia kosztów na początku można zrobić kocioł gazowy ale zostawić sobie możliwość wpięcia kominka w przyszłości.Zaletą tego rozwiązania jest to że paląc w kominku możemy zaoszczędzic a jak nas nie ma w domu czy w nocy kocioł gazowy utrzymuje temperaturę.
Nie musi być perfekcyjnie, żeby było idealnie


Odpowiedz
#12
(18.12.2016, 12:54)m4yflower napisał(a):
(18.12.2016, 12:33)klonu1988 napisał(a):
(18.12.2016, 12:03)m4yflower napisał(a): Witam!
A czy można zrobić komin kwadratowy a nie podłużny?Czy rozwiąże to problem z wiązarami?Pytam bo zamierzam zrobić ze spiżarni i kibelka kotłownię na gaz wspomaganą kominkiem w salonie i zależy mi aby ten komin tam został,z drugiego bym wtedy zrezygnował.

Witam, kominek rozumiem z płaszczem wodnym? Ogrzewanie podłogowe? Masz może jakiś schemat takiej instalacji? Orientowałeś się w kosztach? Napisz coś więcej.

Tak kominek z płaszczem wodnym i podłogówka.Kocioł gazowy w układzie zamkniętym z przeponowym naczyniem wzbiorczym a kominek normalnie z otwartym,wszystko polaczone przez wymiennik ciepła.Schematów jest sporo w sieci,co nieco w temacie tutaj http://muratordom.pl/instalacje/kominki-...Generalnie dla cięcia kosztów na początku można zrobić kocioł gazowy ale zostawić sobie możliwość wpięcia kominka w przyszłości.Zaletą tego rozwiązania jest to że paląc w kominku możemy zaoszczędzic a jak nas nie ma w domu czy w nocy kocioł gazowy utrzymuje temperaturę.

Też mocno zastanawiam się nad takim rozwiązaniem. Zaoszczędzić można by było na kotle gazowym bo myślę, że można by było kupić zwykły a nie kondensacyjny skoro miałby on tylko służyć do dogrzewania. Kominek chodzi mi po głowie narożny w miejscu, w którym miała być spiżarka. Zastanawiam się, czy lepszym miejscem dla kotła nie byłaby łazienka - chodzi mi o szybkość dopływu ciepłej wody do kuchni i łazienki poza sezonem grzewczym. Gdzie najlepiej umieścić zbiornik akumulacyjny? W kotłowni?
Takie kominki chodzą mi po głowie:
http://e-kominki24h.pl/p/415/1836/vision...ojace.html
http://allegro.pl/kominek-piec-torino-z-...29410.html
Odpowiedz
#13
Komplikowanie instalacji godne podziwu:
-2 pompy dzialajace przy pracy kominka.
-Ominiecie bufora przy pracy gazu.
-Wymiennik ciepla (cena skutecznosc zakamienianie)
-2 oddzielne instalacje (zbiorniki cisnienia i przelewowy,zabezpieczenia,pompy, sterowniki)
-sterownik sprzegajacy (dziala kominek,nie dziala gaz)
-cena bufora
Nie lepiej juz kaloryfery, brak bufora i oba urzadzenia w jednym zamknietym obiegu.
Prosta instalacja skuteczna (mam uzywam od paru lat)
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz
#14
(18.12.2016, 21:31)sierzant napisał(a): Komplikowanie instalacji godne podziwu:
-2 pompy dzialajace przy pracy kominka.
-Ominiecie bufora przy pracy gazu.
-Wymiennik ciepla (cena skutecznosc zakamienianie)
-2 oddzielne instalacje (zbiorniki cisnienia i przelewowy,zabezpieczenia,pompy, sterowniki)
-sterownik sprzegajacy (dziala kominek,nie dziala gaz)
-cena bufora
Nie lepiej juz kaloryfery, brak bufora i oba urzadzenia w jednym zamknietym obiegu.
Prosta instalacja skuteczna (mam uzywam od paru lat)

Nie chciałbym rezygnować z podłogówki ze względu na gorszą ustawność pomieszczeń przy kaloryferach (dom 106 m2 to dla mnie minimum a powiększać też go nie chcę). Czy uważasz, że lepsze od mojej propozycji jest rozwiązanie z gazowym ogrzewaniem i kominkiem bez płaszcza? Czy fakt, że sposób podłączenia jest skomplikowany znacznie wpływa na cenę?
Odpowiedz
#15
Klonu tak uważam. Skomplikowanie i cena (nie tylko czesci ale i robocizna) pozbawia sensu to rozwiazanie. Gaz stworzony jest idealnie do podlogowki. Bardzo prosta instalacja:piec,rozdzielacze i tyle. Wyliczalem dokladnie zapotrzebowanie naszego domu. To ok 8000kw bez grzania cieplej wody. Czyli 1600zl za gaz, 1300 za okogroszek. Drewno to ok 1000zl Wiec te roznice nie sa znaczne a koszty inwestycyjne duze. Ja gdybym decydowal sie na gaz (sam juz nie wiem) postawilbym na gaz + kominek bez plaszcza umiejscowiony gdzies posrodku domu. Koniecznie dostosowany do wentylacji z odzyskiem. Do tego jak najwiecej ocieplen(podloga, sciany, sufit, okna jak najcieplejsze) i tyle. Uklad bezpieczny (brak pradu) i praktycznie bezobslugowy. A stosujac sie do zalecen ocieplenia domu palic bedziesz w kominku okazyjnie, wrecz hobbistycznie. Mozna by pojsc jeszcze w ekstreme i w ogole zrezygnowac z komina i kominka zostawiajac tylko gaz a zaoszczedzone pieniadze wpakowac w dalsze docieplenie. I daje sobie reke obciąc ze wtedy kwota grzania gazem wyjdzie ci na poziomie drewna, a uklad bedzie calkowicie bezobslugowy.  Wink
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz


#16
(19.12.2016, 10:22)sierzant napisał(a): Klonu tak uważam. Skomplikowanie i cena (nie tylko czesci ale i robocizna) pozbawia sensu to rozwiazanie. Gaz stworzony jest idealnie do podlogowki. Bardzo prosta instalacja:piec,rozdzielacze i tyle. Wyliczalem dokladnie zapotrzebowanie naszego domu. To ok 8000kw bez grzania cieplej wody. Czyli 1600zl za gaz, 1300 za okogroszek. Drewno to ok 1000zl Wiec te roznice nie sa znaczne a koszty inwestycyjne duze. Ja gdybym decydowal sie na gaz (sam juz nie wiem) postawilbym na gaz + kominek bez plaszcza umiejscowiony gdzies posrodku domu. Koniecznie dostosowany do wentylacji z odzyskiem. Do tego jak najwiecej ocieplen(podloga, sciany, sufit, okna jak najcieplejsze) i tyle. Uklad bezpieczny (brak pradu) i praktycznie bezobslugowy. A stosujac sie do zalecen ocieplenia domu palic bedziesz w kominku okazyjnie, wrecz hobbistycznie. Mozna by pojsc jeszcze w ekstreme i w ogole zrezygnowac z komina i kominka zostawiajac tylko gaz a zaoszczedzone pieniadze wpakowac w dalsze docieplenie. I daje sobie reke obciąc ze wtedy kwota grzania gazem wyjdzie ci na poziomie drewna, a uklad bedzie calkowicie bezobslugowy.  Wink

Chyba mnie przekonałeś. Poczytałem nieco więcej i faktycznie - zbyt skomplikowana instalacja i oszczędności niewielkie. Inaczej sprawa by wyglądała przy domu 200 m2 ale przy 100 m2 faktycznie chyba nie ma sensu. Myślałem o całkowitej rezygnacji z kominów i kominka ale chciałbym zostawić jakieś alternatywne źródło ogrzewania. Komin w kotłowni jest mi niepotrzebny, ale do kominka raczej zostawię. Co uważasz o rezygnacji z kominów wentylacyjnych? Lepiej je zostawić czy zastosować inne rozwiązanie? Czy piec gazowy najlepiej umieścić w kotłowni czy może w innym miejscu, tak żeby szybciej się ciepła woda pojawiła w kranach? Czy przy instalacji gazowej potrzebny jest bufor ciepła? Dzięki za radę.
Odpowiedz
#17
Zostaw kominek,bufor przy gazie jest nie potrzebny, piec umiesc tak by byl najblizej kranow z ktorych kozystasz najczesciej. Umieszczony gdzies na scianie zewnetrznej zebys nie musial budowac komina. Wyrzut przez sciane i tyle. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem lub bez (kominy wentylacyjne wtedy niepotrzebne) i tyle. Cala tajemnica i ile w kieszeni zostaje to twoje
Pamietaj ze podlogowka zatrzyma ci cieplo przez kilkanascie godzin wiec w razie awarii od biedy mozna tez z kominka zrezygnowac. Serwis gazowy przyjedzie ci szybko (jest ich bez liku)
Palac sam w kominku tyle lat wiem co to za przyjemnosc i gdyby nie ten magiczny ogien, wyrzucilbym kominek w jednej chwili. Ale co kto lubi.
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz
#18
Czyli najrozsądniej umieścić piec w łazience blisko kuchni. Zrezygnować z obu kominów i kominka i założyć wentylację mechaniczną.
Odpowiedz
#19
   

1. Usunąłem wszystko z "kotłowni", bo nie będzie tam ani komina ani pieca ani zasobnika na wodę - zrobiło się z tego pomieszczenie gospodarcze
2. Powiększyłem łazienkę kosztem korytarza i wsadziłem do niej piec gazowy (gruby prostokąt), zmieniłem położenie wanny, przesunąłem umywalkę, dołożyłem szafki.
3. Przesunąłem spiżarkę i wc kosztem korytarza.
4. Zlikwidowałem kominy wentylacyjne i pozostawiłem tylko ten do kominka.
5. Wygospodarowałem kąt na kominek narożny, tak aby nie zabierał miejsca w przejściu.
6. Przesunąłem okno i zmniejszony stół jadalni w stronę kuchni aby powiększyć salon.
7. Zabudowałem nieco kuchnię takim podwyższonym blatem, żeby zakryć część roboczą przed widokiem z salonu.

Czy takie modyfikacje mają sens i rację bytu?
Odpowiedz
#20
Sam bym tego lepiej nie zrobił. Brawo Ty. Nurtuje mnie tylko jeszcze jedna rzecz.W spizarni bedzie komin,wiec temperatura. Jak to bedzie sie mialo do przechowywanej zywnosci? Ale o to zony sie zapytaj.
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz




Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości
  
Menu